wtorek, 28 listopada 2017

Opuszczony pałac Druckich - Lubeckich

25.11.2017, 320km

          Ruiny pałacu wzniesionego pod koniec XIX wieku w Górach Świętokrzyskich. W swojej blisko 130 letniej historii miał różnych lokatorów i pełnił różne funkcje. Od przeszło dekady stoi opuszczony. Powybijane szyby i latające w środku gołębie.

poniedziałek, 23 października 2017

Siedlecka trasa terenowa

22.10.2017, 354km

          Jesienna gonitwa po złotych liściach. Szybki jednodniowy strzał do Siedlec i cały dzień spędzony ze świetną ekipą we właściwym dla ADVki terenie.

wtorek, 19 września 2017

Deszczowa pogoń za lisem

600km, 15..17.09.2017 (3 dni)

          Świetne spotkanie na Podkarpaciu. Przy odpowiedniej ekipie żadna pogoda nie jest w stanie popsuć dobrej zabawy.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Bornholm, kaplica Templariuszy i rajd terenowy grupy ADV

2219km, 18..27.08.2017 (10 dni)

          Przyszedł moment, gdy na mojej liście obiektów do zbadania pojawiły się ruiny zamku Hammershus. To te na zdjęciu niżej. Są jednak dość trudno dostępne, bo znajdują się na wyspie oddalonej o około 100km od polskiego wybrzeża. Na wyspie o nazwie Bornholm. Przy okazji dłuższego wyjazdu dopisałem do listy sporo innych miejsc w północno-zachodnim narożniku naszego kraju i wyjazd bardzo szybko rozrósł się do skali całego tygodnia. Po tym tygodniu, na zakończenie pojechałem na terenowy rajd grupy ADV w Słupii Nadbrzeżnej. Sporo się działo.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Warszawa po godzinach: Lotnisko Okęcie

09.08.2017

          Lubię to miejsce. Niestety na zdjęciach niema 200 decybeli i trzęsącej się ziemi. Szczególnie, gdy przy starcie dają pedał w podłogę.

środa, 2 sierpnia 2017

Zamek Czerski nocą

 01.08.2017, 93km

          Fala upałów dzień za dniem. Przeszło 30 stopni w cieniu. W nocy spada do 25. Ale przynajmniej niema wtedy słońca a księżyc nie grzeje. Wskakuję na motocykl po zachodzie słońca. I lecę do Czerska. Zobaczyć, jak zamek wygląda nocą.


niedziela, 23 lipca 2017

Ognisko w Adamowie i Muzeum Motoryzacji w Otrębsuach

216 km, 21..23.07.2017 (3 dni)

           Spotkania motocyklowe w Adamowie mają swój klimat. Ale ostatnim razem ogniskowy kocioł okazał się za mały. Dlatego tym razem gospodarze przyciągnęli kuchnię polową z demobilu.

           Skoczyliśmy też do Muzeum Motoryzacji w Otrębusach. Kilka fot poniżej..

wtorek, 4 lipca 2017

Kraków, Jura, okolice. Atak Romeciarzy na zamek w Ojcowie.

1164km, 26.06..02.07 (7 dni)

Tydzień w siodle. Dobry tydzień. Działo się tyle, że trudno to zawrzeć w jednym zdaniu. Były zamki. Były ruiny. Bunkry też były. Były awarie, byli ciekawi ludzie. Ciekawe miejsca i historie. A to wszystko podsumował Zlot Romeciarzy w Jaroszowcu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Na której w końcu spadł upragniony deszcz.

środa, 21 czerwca 2017

Zamki, ruiny i fabryka chemikaliów.

427km, 20.06.2017

          Dość długi jak na jednodniowy wyjazd w kierunku zachodnim. Choć z początku wcale się na to nie zanosiło, z biegiem czasu odkrywane miejsca robiły się coraz lepsze. Aż ostatnie dwie lokacje, fabryka chemikaliów i ogromny stary młyn sprawiły że kopara opadła mi na ziemię i nie chciała wracać z powrotem. 

środa, 7 czerwca 2017

Łódź - miasto ruin

337km, 06.06.2017

          Coś tam słyszałem, że podobno w Łodzi są jakieś ruiny. Ruiny jakichś fabryk i jakichś przędzalni jakiegoś imperium włókienniczego jakiegoś Gayera. Pojechałem to sprawdzić. I trochę nietypowo wyjazd zaczął się bardzo wcześnie. Zanim jeszcze wzeszło słońce.

niedziela, 28 maja 2017

Ognisko w Adamowie

121km, 26..27.05.2017 (2 dni)

          Charakterystyczny element spotkań ogniskowych w Adamowie. Kocioł Panoramixa.

niedziela, 14 maja 2017

Turniej Rycerski na Zamku w Czersku

14.05.2017, 222km

          Dwa dni temu dowiedziałem się, że na moim zamku w Czersku jest turniej rycerski. Niedziela wolna. W dodatku słoneczna. W sam raz na motocykl. Nie mogło mnie tam nie być! Żeby jednak nie było zbyt łatwo, w drodze na zamek odwiedziłem dwa inne ciekawe miejsca. Może nie do końca po drodze, ale ze słońca trza korzystać. Na turniej dojechałem w najlepszym momencie.

niedziela, 7 maja 2017

Spotkanie grupy terenowej ADV, Biskupice

05..06.05.2017 (2 dni), 442km

          Ci ludzie lubią jazdę w terenie. I choć na główną trasę przeprawową się nie załapałem, to miałem okazję zrobić rundę swoim Rometem na starym torze motocrossowym. Jazda jest przednia, mógłbym tak do upadłego. ;) Odwiedziliśmy też spore ruiny a noc spędziliśmy w budynku wiejskiej, niefunkcjonującej już szkoły. Fajnie było. Ciekawie, technicznie i dynamicznie.

wtorek, 25 kwietnia 2017

Suche kości bogatych posiadłości

25.04.2017, 193km

          Najwyższa pora rozruszać motocykl. Czas zimowego snu pod plandeką się skończył. Byłem dzisiaj w czterech luksusowych budynkach, które kiedyś ociekały mlekiem i miodem a dzisiaj sterczą zapadającymi się szkieletami.

niedziela, 2 kwietnia 2017

Czarnobyl

          Dużo się o tym mówi, choć mało kto tam był. Więc pojechałem osobiście sprawdzić, jak to na prawdę jest z tym całym Czarnobylem i dowiedzieć się paru rzeczy 'z pierwszej ręki'.

          Niestety aby się tam dostać, o ile nie posiada się żadnych poważnych znajomości ani nie ucieka się do radykalnych posunięć jak np. przełaj przez mokradła i Czerwony Las, zostaje wyjazd zorganizowany. Ich charakter bywa różny i jak można się spodziewać, uzależniony jest głównie od pieniędzy. Ja wybrałem tańszą i krótszą opcję, bardziej by "zbadać teren" i sprawdzić, czy warto jest zrobić wyjazd z większym rozmachem.

środa, 15 marca 2017

Opuszczony ośrodek wypoczynkowy i kolejne centrum radionadawcze

          Na miejsce pojechaliśmy z kumplem starym, przeszło trzydziestoletnim busem. Ośrodek przestał funkcjonować blisko 10 lat temu. Trudno powiedzieć dlaczego, bo był na prawdę na wysokim poziomie. Ale wracając z powrotem, kompletnie przez przez przypadek trafiliśmy do opuszczonego Radiowego Centrum Nadawczego, w którym w czasach jego świetności stała najwyższa na świecie (!) antena (!). Po katastrofie ośrodek wymarł. Ale po kolei..

wtorek, 7 marca 2017

Las pełen umierających samochodów

          Kilkaset starych samochodów z czasów PRL'u, porzuconych w lesie niedaleko Warszawy. Już ze dwa lata temu wiedziałem o istnieniu tego miejsca i o tym, że jest gdzieś niedaleko. Ale trudno było określić dokładną lokalizację. Dopiero niedawno odnalazłem to miejsce. Jeżeli ktoś słyszał o "cmentarzysku samochodów w Grodzisku Mazowieckim" (które już niestety nie istnieje), to to jest podobne. Tylko, że jeszcze pomnożone przez 10.

czwartek, 2 marca 2017

Niedawno opuszczony radiowy ośrodek nadawczy

02.03.2017, 56km

          Zrobiło się już na tyle ciepło, że przyszła pora rozbudzić Romecika po zimowym zastoju. Miałem sobie polatać po Kampinosie, ale raptem kilka dni temu kumpel podrzucił mi ciekawą miejscówkę. Tak w sam raz na "rozruszanie zaworów". Więc skoczyłem. I mimo, iż fragmenty tego miejsca widziałem na filmie, to będąc już na miejscu chwilami aż mnie przytykało.

poniedziałek, 23 stycznia 2017

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Czerski zamek w stanie zimowego uśpienia

16.01.2017

          Na zamku w Czersku byłem już wielokrotnie, ale nigdy nie byłem na nim zimą. Chyba na żadnym zamku nie byłem zimą. Taką normalną zimą, gdzie nie brakuje śniegu. Śnieg sporo zakrył, ale jak się okazało, coś też odkrył.