niedziela, 29 czerwca 2014

Zlot Rometów w Golczewie i dawna fabryka V2 w Peenemünde

27..29.06.2014 (3 dni), 1285km

          Zlot Romeciarzy w Golczewie niedaleko Szczecina. W trakcie zlotu zrobiliśmy grupą niezłą objazdówkę, pojechaliśmy do Świnoujścia i do Peenemünde w Niemczech - dawnego poligonu doświadczalnego w którym w czasach wojny były prowadzone badania nad bronią V1 i rakietami pionowego startu V2. A poza tym pierwszy raz byłem w Ubocie. ;) Ciekawy wyjazd..


piątek, 20 czerwca 2014

Zamek w Gostyninie i ruiny Chemitexu

20.06.2014, 339km

          Kiedyś jeździłem po tej fabryce na Z125 ale teraz uznałem, że zbadam ją dokładniej. Jest niby opuszczona, choć nie do końca. Do Sochaczewa pojechałem przez Kampinos, później pojechałem na Zamek w Gostyninie. Drogę powrotną zamknąłem przez Płock.

czwartek, 19 czerwca 2014

Porzucone wagony i lokomotywy

19.06.2014, 101km

          Motocyklowa runda po Odolanach które są jedną wielką warszawską bocznicą kolejową. Jest tutaj mnóstwo starych lokomotyw i wagonów towarowych. Wagony pasażerskie są składowane na Pradze po drugiej stronie Wisły, tam też pojechałem.

sobota, 14 czerwca 2014

Pozostałości obozu zagłady Treblinka i Ślub Krychy

14.06.2014, 361km

          Niestety miałem tylko jeden dzień wolnego ale na najważniejsze się załapałem. ;) Krycha z Natalią w asyście tłumu MZ-Klubu bez wydechów pojechali Pontiacem z 1964 roku!

niedziela, 8 czerwca 2014

Zamek Golubski i zamek w Brodnicy

08.06.2014, 434km

          Całodniowy wyjazd do dwóch dużych zamków. Kilka dobrych zdjęć. W drodze powrotnej świetny zachód słońca. Udany wyjazd. Udany dzień.

czwartek, 5 czerwca 2014

Grube Kaśki i stara Gazownia Wola

05.06.2014, 56km

          Miejski wyjazd do Grubej Kaśki, która jest jednym z miejskich ujęć wody pitnej i ssie wodę z dużej głębokości pod dnem Wisły.A przy tym kilka innych ciekawych miejsc.

niedziela, 1 czerwca 2014

Okołowarszawskie elektrociepłownie

01.06.2014, 133km

          Pomysłów na wyjazdy nigdy mi nie brakuje. Tym razem objechałem wszystkie elektrociepłownie wokół Warszawy. Niby banalne, a jednak ciekawe. Część z elektrociepłowni normalnie funkcjonuje, inne są odpalane tylko sezonowo, inne już nie pracują i pruchnieją.. a po jeszcze innej został tylko komin i zalane podziemia. Odwiedziłem wszystkie.