środa, 20 listopada 2019

Pałac w Łapalicach

          Szybki strzał na pomorze do dość ciekawej budowli która nigdy nie została ukończona. I zapewne już nie zostanie.

czwartek, 24 października 2019

Siedleckie Błota cz. VI

          Jak na Siedleckie Błota to i tak było dość sucho. ;)

poniedziałek, 7 października 2019

Opuszczona koparka wielonaczyniowa Bagger 258

          Wielki stalowy olbrzym o masie 3850 ton. Słyszałem o niej już od roku ale znajduje się kawałek drogi od domu bo w Niemczech i jakoś nie było mi po drodze. Do czasu aż spotkaliśmy się z Dexem i Peterem na zakończeniu MZ-Klubu pod Zgorzelcem. A stamtąd było już całkiem blisko.

wtorek, 24 września 2019

Lot szybowcem

          Dostałem niedawno w prezencie lot szybowcem wyciąganym na holu za samolotem. Rzecz fajna i ciekawa więc wrzucam kilka zdjęć i napiszę kilka zdań jak to wygląda.

wtorek, 10 września 2019

Opuszczona elektrociepłownia Łódź

          Jedno z tych miejsc które trudno jest zwiedzić w konwencjonalny sposób. Elektrociepłownia generowała 87MW mocy elektrycznej i 578MW mocy cieplnej. Jeszcze 4 lata temu normalnie funkcjonowała.

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Fabryka w środku lasu, manewry Terenowe Kompanii ADV

          Niestety ominęły mnie trasy terenowo - turystyczne i przyjechałem na samą biesiadę wieczorną ale i tak czułem się jakbym był tam cały weekend. Świetne spotkanie terenowe w starorzeczu Wisły na wysokości Kazimierza. Wracając do domu trafiłem na kilka ciekawych miejsc z polecenia Krzycha. Dzięki!

Opuszczone Chaty w Kampinosie cz. 2

          Druga część rowerowej trasy po Kampinosie w poszukiwaniu wysiedlonych osad ludzkich. Trochę mniej przejechaliśmy niż poprzednio (ok 50km) ale jednak coś tam znaleźliśmy.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Co można znaleźć na tyłach Fortu Bema?

          Opuszczone domy oficerów. Rozbitą restaurację. Zdemolowany hotel. Halę magazynową z poziomem -1. A nawet starego Passata.

niedziela, 21 lipca 2019

Kaplica suchych kości

          Dwa ciekawe miejsca które poleciła mi Magda na ognisku w Adamowie. Kaplica niedaleko Grójca odcięta od świata przez pola sadownicze i pałac w Woli Boglewskiej do którego ponoć nikt już nie zagląda.

środa, 17 lipca 2019

Opolska Malina i najazd Kompanii ADV na Zamek Moszna

          900km w 3 dni. Biesiada na ranczu u Rava. Dużo słońca, dużo deszczu. I 3-godzinna trasa po zamku Moszna.

środa, 10 lipca 2019

Pałac w Mordach

          ..tylko bez dinozaurów.
          Pałac w Mordach. Jeszcze kilka lat temu go pilnowali. Ale już nie pilnują. ;)

środa, 3 lipca 2019

Opuszczony kościół Mariawitów

          Zagrzebany w drzewach w wioskach za Mińskiem Mazowieckim. Od lat nie są już odprawiane w nim żadne nabożeństwa.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Radiówek cz. 2

          Byliśmy już tutaj rok temu. W jednym z najpilniej strzeżonych obiektów z czasów PRL. Kilkukondygnacyjnym podziemnym bunkrze w którym mieściła się tajna stacja radionadawcza radzieckiego kontrwywiadu. Poprzednio nie zwiedziliśmy wszystkiego bo wystraszył nas hałas dobiegający z czynnej hydroforni. Ale tym razem byliśmy już lepiej przygotowani.

poniedziałek, 3 czerwca 2019

Ognisko w Adamowie i dwa ciekawe opuszczone budynki

          Problemy z silnikiem zażegnane. Na ognisko w Adamowie przyjechałem w niedzielę i posiedzieliśmy z resztą ekipy kilka godzin. W drodze powrotnej odwiedziłem dwa ciekawe miejsca w Konstancinie. Opuszczony szpital i nawiedzony budynek komisariatu.

sobota, 25 maja 2019

Opuszczone chaty w Kampinosie

          Wiedziałem że są w Kampinosie opuszczone chaty ale z pozycji motocykla były raczej niedostępne. Znalazłem je dopiero gdy przejechałem całą puszczę rowerem.

wtorek, 14 maja 2019

Wyspa Euzebia na Jeziorze Zegrzyńskim

Jest na Jeziorze Zegrzyńskim (bo podobno zalew to tylko nazwa umowna) mała wyspa o pow. 0,036km2 na której ponoć kiedyś mieszkali ludzie i zostawili po sobie jakieś ruiny. Wzięliśmy więc małą łódkę i popłynęliśmy to sprawdzić. Wyspa jest. Ruiny też są. Ludzi brak.

sobota, 20 kwietnia 2019

9 rejs Szantymaniaków Kalmar, Hel

13..17.04.2019 (5 dni, 353 mil morskich)

          Dziewiąty a mój drugi Rejs Szantymaniaków na Zawiszy Czarnym. Pierwszy miałem w 2014 roku i trwał 12 dni. Płynęliśmy z Gdyni do Rygi z kilkoma przystankami w drodze. Dla ciekawych do odgrzebania na blogu. W 2016 roku miałem już zaklepaną koję i w tydzień przed rejsem pojawiła się awaria silnika która unieruchomiła statek i zawiesiła planowane rejsy. Tym razem się udało. Żagle poszły w górę. Popłynęliśmy do Kalmaru w Szwecji.

Siedleckie roztopy

          Wiosenna dawka dobrego endurzenia z siedleckim oddziałem kompanii adv i drobne przygody techniczno - serwisowe.