środa, 21 czerwca 2017

Zamek w Oporowie, stara cegielnia i inne napotkane ruiny

427km, 20.06.2017

          Dość długi jak na jednodniowy wyjazd w kierunku zachodnim. Choć z początku wcale się na to nie zanosiło, z biegiem czasu odkrywane miejsca robiły się coraz lepsze. Aż ostatnie dwie lokacje, fabryka chemikaliów i ogromny stary młyn sprawiły że kopara opadła mi na ziemię i nie chciała wracać z powrotem. 

środa, 7 czerwca 2017

Łódź - miasto ruin

337km, 06.06.2017

          Coś tam słyszałem, że podobno w Łodzi są jakieś ruiny. Ruiny jakichś fabryk i jakichś przędzalni jakiegoś imperium włókienniczego jakiegoś Gayera. Pojechałem to sprawdzić. I trochę nietypowo wyjazd zaczął się bardzo wcześnie. Zanim jeszcze wzeszło słońce.