Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motocyklowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motocyklowe. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 lutego 2024
sobota, 11 listopada 2023
niedziela, 22 października 2023
piątek, 5 maja 2023
czwartek, 30 marca 2023
wtorek, 29 sierpnia 2017
środa, 7 czerwca 2017
Łódź
337km, 06.06.2017
Coś tam słyszałem, że podobno w Łodzi są jakieś ruiny. Ruiny jakichś fabryk i jakichś przędzalni jakiegoś imperium włókienniczego jakiegoś Gayera. Pojechałem to sprawdzić. I trochę nietypowo wyjazd zaczął się bardzo wcześnie. Zanim jeszcze wzeszło słońce.
poniedziałek, 4 lipca 2016
środa, 15 czerwca 2016
niedziela, 9 czerwca 2013
Dookoła Polski wg. Mnicha - cz. II
01.06..09.06.2013 (9 dni), 3 538km
Druga część niezwykłej przygody, której celem było objechanie dookoła Polski, jadąc cały czas możliwie blisko granicy. W tym roku objechałem w ten sposób blisko 2200km samej granicy, która prowadziła mnie niemal wyłącznie przez małe wioseczki, pola i brudne, rzadko uczęszczane drogi na samych krańcach naszego kraju. W dodatku pogoda przez większość wyjazdu była po prostu okropna, w tym samym czasie w Warszawie została zalana przez deszcze Trasa Toruńska. Ale nie było to aż tak uciążliwe. Wręcz przeciwnie, dodawało klimatu.
czwartek, 7 czerwca 2012
Dookoła Polski wg. Mnicha - cz. I
05..07.06.2012 (3 dni), 1789km
Objechać Polskę dookoła, jadąc cały czas możliwie blisko granic. Taki pomysł miałem w głowie już ze dwa lata. W końcu pojawiła się odpowiednia chwila by zacząć turne, zatem wsiadłem na motocykl i pojechałem. Przy samej granicy, przy samych słupach, przez wioski na końcu kraju o których świat zapomniał. Oczywiście nie zawsze dało się jechać przy samej granicy ale wbrew pozorom, nadzwyczaj często. Choć były to drogi najczęściej w kiepskim stanie i rzadko uczęszczane. Szczególnie na wschodniej ścianie. Udało mi się objechać 1/4 obrysu kraju, od Terespola do Cieszyna, idąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara. I to chyba najdzikszy odcinek z całej planowanej trasy.
piątek, 23 września 2011
Sekcja silnika z Niebieskiego Rometa K125
23.09.2011, 44km
W drodze na zlot Banitów Azjatyckich Motocykli Dzierżąznej mój Niebieski Romecik wyzionął ducha. Silnik się zablokował i nie szło go ruszyć. Po powrocie do domu wyjąłem silnik z motocykla i przeprowadziłem sekcję zwłok celem znalezienia przyczyny. Koniec Niebieskiego Romecika.
poniedziałek, 1 sierpnia 2011
Rometem K125 w Kaukaz Południowy, do Turcji i na Cypr
23.06...01.08.2011 (40 dni), 13 070km
Długa i daleka podróż do Azji Mniejszej w którą pojechałem na swoim sędziwym Niebieskim Romecie, który w dniu wyjazdu miał już przejechane ponad 50tys km. Podróż zaczęła się w Ustrzykach Górnych, gdzie spotkałem się z Pawłem który później jechał ze mną przez większość trasy. Głównym celem podróży było dojechanie do podnóży Góry Ararat. Ponadto przejechaliśmy przez Trasę Transfogaraską w Rumuni i Cieśninę Bosfor w Turcji. Udało nam się wjechać Armenii i Gruzji, gdzie przejechaliśmy całą "Drogę Wojenną" aż do granicy z Rosją. Znaleźliśmy się na terenie działań wojskowych w Turcji i przeprawiliśmy się promem na Cypr, na który prom powrotny spóźnił się o.. jeden dzień. Gdy już sam wracałem z Turcji przeprawiłem się przez Cieśninę Dardanele i przejechałem całą dawną Jugosławię. To była wyjątkowa podróż.
Etykiety:
motocyklowe
Lokalizacja:
Ararat, 76000 Karagüney/Iğdır Merkez/Iğdır, Turcja
wtorek, 25 maja 2010
poniedziałek, 20 lipca 2009
środa, 27 maja 2009
Rometem na Nordkapp
01...27.05.2009 (27 dni), 8566km, (+ ok. 114km promami)
Zeszłoroczny wyjazd nad Gibraltar był na tyle udany, że z początkiem nowego roku pojawiły się nowe pomysły. Główne z nich to Nordkapp i Islandia. Na miesiąc przed wyjazdem decyzja zapadła na Nordkapp. Pojechaliśmy w tym samym składzie osobowym co i w zeszłym roku. Paweł na CG125 a ja na Romecie Z125. Skandynawia przerosła moje śmiałe oczekiwania. Krajobrazy biją na głowę wszystkie inne miejsca, w których do tej pory byłem. W dodatku, że jak się okazało, o tej porze jest tam jeszcze sporo śniegu.
niedziela, 11 stycznia 2009
Zimowy zlot Pingwina
09...11.01.2009 (3 dni), 838km
Przemieszczając się przez otchłanie internetu trafiłem na informację o "Zimowym Zlocie Pingwina", który miał się odbyć w samym środku zimy na terenach dawnego toru motocrossowego w Świętochłowicach. Było kilka zdjęć z poprzednich lat. Klimat wydał mi się fajny. W jedną stronę miałem 300km. Zima w tym momencie trafiła się śnieżna i mroźna, ale zdążyłem nabrać doświadczenia w jeździe w takich warunkach, ponieważ Romet był moim podstawowym środkiem transportu i jeździłem nim przez cały rok.
sobota, 2 sierpnia 2008
Rometem nad Gibraltar
28.06...02.08.2008 (36 dni), 10 038km
Polska - Niemcy - Holandia - Belgia - Francja - Hiszpania - Portugalia - Hiszpania - Gibraltar - Hiszpania - Andora - Francja - Monako - Francja - Włochy - Słowenia - Węgry - Austria - Słowacja - Polska - Czechy - Polska
sobota, 12 maja 2007
Jawą do Grecji
26.04...12.05.2007 (12 dni), ok. 4 500km
Polska - Słowacja - Węgry - Rumunia - Bułgaria - Grecja - Bułgaria - Rumunia - Węgry - Słowacja - Polska
czwartek, 16 lutego 2006
Subskrybuj:
Posty (Atom)