niedziela, 22 lutego 2015

Bunkry i opuszczone budynki

22.02.2015, 59km

          Pierwszy, pozimowy wyjazd w 2015. Bardzo bliski, właściwie to moje miejskie kąty. Na pierwszym zdjęciu jest opuszczona wieża kontroli lotów lotniska Babice. Drugim punktem wyjazdu była dawna, opuszczona wojskowa stacja radarowa w Lesie Bemowskim. Mnóstwo schronów i garaży, po których można jeździć. A na koniec ruiny dworku na Tarchominie. Jak na szybkie przywitanie nowego roku to całkiem nieźle.



Dawna wieża kontroli lotów lotniska Warszawa Babice.



Bunkry które są niżej to pozostałość po Wojskowej Stacji Radarowej w Lesie Bemowskim.





Mnóstwo garaży..




..na które można wjechać.



Kawałek dalej jest opuszczona radiolatarnia prowadząca Babice. Niestety nie da się podjechać pod sam obiekt motocyklem bo są szlabany. Biorę więc GPS i idę z kilometr z buta.

Na miejscu jednak się okazuje, że miejsce nie warte zachodu. Małe, spalone. Generalnie nic ciekawego.



Wracałem niedaleko Huty Warszawa. Niezły klimat. Podobno jest tam też sporo opuszczonych budynków. Będzie trzeba się tam kiedyś wybrać.

Garbarnia Temler i Szwede w Warszawie. Miałem sobie pochodzić po ruinach ale teren zamknięty, cieciówka na bramie więc sobie odpuściłem.


Kości Poloneza na tyłach jednej ze szkół samochodowych.


Opuszczony dworek na Warszawskim Tarchominie.






3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Fajna wycieczka. Od 20 lat mieszkam na Jelonkach i nie miałem pojęcia o istnieniu wieży kontroli lotów. Którędy udało Ci się wejść do środka? Pozdrawiam

Bartosz Bożek pisze...

niestety od kilku lat niema wejścia do środka. zdjęcia wnętrza udało mi się zrobić 'na żyrafę', przez okratowane okna. na piętrze podobno jest ciekawiej

Anonimowy pisze...

Dzięki za odpowiedź. Tak się napaliłem na wejście do tej wieży i pocałowałem wczoraj klamkę..